﻿<title_newspaper="Przekrój"> 
<title_article="Droga w górę cz 2.">
<author_1="Kazimierz Koźniewski">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="12">
<date="1953-12-20">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Bałaganiarstwo w Rosji było przed laty równie przysłowiowym tematem prześmiewań na "Zachodzie" jak owe pogardliwe "polnische Wirtschaft". A oto raz po raz ludzie radzieccy zadziwiają świat cały swymi kolosalnymi osiągnięciami, wśród których są i wieżowce. Wieżowce nie są wynalazkiem radzieckim, pominąwszy udoskonalenia w ich konstrukcji i w organizacji pracy. Ale są one widomym egzaminem sprawności przemysłowej i gospodarczej, gdyż wymagają doskonałej organizacji współpracy z przemysłem, doskonałej produkcji prefabrykatów, jednym słowem wysokiego poziomu gospodarki narodowej. W naszych warunkach budowa Pałacu im. Stalina jest bezpośrednim i naocznym świadectwem rozwoju przemysłowego Związku Radzieckiego. Nie było by możliwe zupełne wyeliminowanie ciężkiej pracy rąk ludzkich — gdyby radziecki przemysł maszynowy nie został rozbudowany w tak ogromnym stopniu. Nie byłoby żadnej możliwości stworzenia potężnego przemysłu maszyn budowlanych, gdyby w czasie pierwszych pięciolatek nie założono odpowiednio dużej bazy przemysłu ciężkiego. A to z kolei nie byłoby możliwe, gdyby jeszcze w 1920 roku. w Rosji głodnej i zdewastowanej wojną, nie stworzono planu elektryfikacji kraju — słynnego Golero.
Dziś w Związku Radzieckim mówi się wiele o lodówkach, telewizorach, różnorakim elektrycznym sprzęcie obsługi domowej. Przed dwudziestu laty ludzie chodzili tam w źle uszytych garniturach, mieszkania były źle ogrzewane, kłopoty życia codziennego były bardzo poważne. Wtedy budowano przede wszystkim elektrownie, huty, kopalnie, przemysł najcięższy. Była to droga trudna i pełna wyrzeczeń. Wyrzeczeń, które jednak opłaciły się prędzej niż przewidywali najśmielsi ekonomiści świata kapitalistycznego. Okazało sie, że ludzie radzieccy pracowali nie tylko na wygodę swych dzieci i wnuków, ale i na swoją własną. Jeszcze i tam są trudności — ale inna jest już skala tych trudności. 
Słowo "trudność" wymawiało się tak samo w Rosji w roku 1920, 1930 i 1953 — ale to są różne słowa.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
